Uncategorized

Język dziecka

Syn w czerwcu skończył 4 lata. I tak naprawdę właśnie w tym okresie można było zacząć z nim prowadzić pierwsze „dłuższe” rozmowy.

Wiem, że każde dziecko rozwija się inaczej, jednak Pierworodnemu mowa ruszyła dość późno.  Nie powiem, bywały momenty, że z zazdrością patrzyłam jak inne dzieci (młodsze od niego) pięknie prowadzą dialogi. Zarzucałam sobie, że za mało się staram, albo że robię to źle.  Ale wyluzowałam, bo widziałam że się stara, że bardzo chce i sam się denerwuje że nie potrafi. To na co tu jeszcze moje nerwy? Ale w czym tkwi cały problem?

Słyszałam nie raz, że nie ważne w jakim języku dzieci mówią- porozumieją się. Syn był od małego uczony podstaw angielskiego i liznął trochę rosyjskiego. Dzieci mają to do siebie, że wybierają słowa które są dla nich prostsze. Zatem nie dziwota, że Syn zamiast użyć polskiego odpowiednika wybierał angielski. Pierwsze zdania to był istny mishmash- potrafił użyć słowa z 3 systemów jezykowych. I ktoś kto pierwszy raz słyszał glupiał. Co dopiero nowo poznane dziecko które miało styczność tylko z językiem polskim?  Ale nie poddajemy się- czytamy tylko po polsku, bajki oglądamy po angielsku lub rosyjsku. Może w przyszłości się przydadzą,  a pamięć utajona to wielki skarbiec. 

Efekt jest taki, że Syn jako 3 latek potrafił powiedzieć alfabet i literować po polsku oraz angielsku. Podobnie z leczeniem- do 10 w tej parze. Obecnie do 20 i juz próbuje ogarniać wyższe numery. Z ich rozpoznaniem oczywiście.  Podstawowe słowa wybiera zależności od humoru więc albo idziemy patrzeć na autobusy i pociagi albo na busy i train’y. Kolory nadal woli tylko po angielsku…

Kiedyś z Ojcem mieliśmy rozmowę o języku w domu, gdy będziemy w Stanach. Chciał żebyśmy na początku mówili tylko po angielsku, żeby dzieci się osłuchały.  Wybiłam mu ten pomysł z głowy mówiąc że będąc na miejscu angielski będzie wszędzie i właśnie w domu będziemy mowic tylko po polsku. Po namyśle przyznał mi rację. 

Zobaczymy czy nasza domowa nauka zda egzamin w tej niedalekiej przyszłości. To czas pokaże czy Syn będzie mieć problem z przestawianiem się i czy później nie będzie buntu i będzie chciał mówić tylko po angielsku ( tak- należy i na taką ewentualność się przygotować).

Reklamy

2 thoughts on “Język dziecka

  1. Też mam ten sam dylemat i zastanawiam się, w jakim języku mój syn będzie chciał mówić..? Mój mąż jest Sycylijczykiem i mówi do dziecka po włosku, ja rozmawiam do niego po polsku. W domu używamy głównie angielskiego ( wtrącając w to pojedyncze słówka polskie i włoskie ). Obecnie mieszkamy w Angli, ale w lato planujemy przenieść się na Sycylię. Obawiam się, że dziecko najchętniej będzie wtedy używać języka włoskiego. Niestaty jestem dopiero na etapie wdrażania się w ten właśnie język i podejrzewam, że będzie mi szło opornie. Co prawda mam zamiar uczyć dziecko, pisać, czytać i mówić w moim ojczystym języku bo wiadomo, że Polacy nie gęsi, a co z tego wyniknie – okaże się w przyszłości. Jak na razie jestem dobrej myśli 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s