Uncategorized

Chusty do noszenia – Matka zamotana#2

Z okazji tego, że brałam udział w sesji promującej prawidłowe noszenie i zamierzam opublikować zdjęcia z tego wydarzenia,  postanowiłam napisać coś wiecej  w tej kwestii.

Będzie miało to formę odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania przez ludzi stawiających pierwsze kroki w tym temacie. W tym odcinku wszystko będzie dotyczyć chust.

Od kiedy mogę zacząć nosić dziecko w chuście?

Od pierwszego dnia życia (o ile nie ma jasno postawionych przeciwwskazań)

Jaką chustę wybrać?

Obecny rynek oferuje nam wiele możliwości: chusty elastyczne, tkane, hybrydowe i kółkowe. Teraz po krótce o każdym rodzaju:

Chusta elastyczna- jest to chusta wykonana z rozciągliwego materiału. Nadaje się na sam początek,  ale z wraz z przyrostem masy dziecka będzie nam mniej wygodnie, ponieważ przy chodzeniu chusta może pod wplywem ciężaru potomstwa sprężynować co odbije się na kregosłupie noszącego. Zaleca się używać dla dzieci do 5kg, ale to kwestua indywidualba kiedy rodzic zaczyna odczuwać dyskomfort. W chuście elastycznej możemy wiązać tylko w jeden sposób i jest o tyle wygodna, że najpierw zakładamy ją na siebie a potem wkładamy bobasa. Chusta zawsze dokladniee otuli nasz „wkładzik”

Chusta tkana- na sam początek zaleca się używanie chust tkanych splotem skośno-krzyżowym, najlepiej w paski (pasiaki). Najlepiej całe bawełniane lub z domieszką bambusa w składzie.  Chusty możemy używać od urodzenia, aż po kiedy chcemy.  Poważnie,  mi się jeszcze zdarza nosić mojego 4 latka;) Tutaj mamy wiekszy wybór wiązań,  ale podstawowe to kangur, kieszonka i plecak prosty. Dodatkowo chusty w zależności od swojego składu- zmieniają swoje właściwości,  no. Dla dzieci starszych zaleca się chusty z lnem lub konopiami. Co prawda można nosić też w chustach  o splocie prostym, ale jest bardzo ciężko się na niej uczyć i wielw osób po pierwszych próbach rezygnuje. A wynika to z tego, że włókna w takiej chuście inaczej pracują i ciężko jest dociągać materiał.

Chusty hybrydowe- jest to dosc nowy wynalazek. Jest to, jak nazwa wskazuje, połączenie chusty elastycznej i tkanej. Tak naprawdę to jest elastyk z panelem tkanym, który ma powodować, że chusta starczy na dłużej… Ja mam mieszane uczucia, ale w sumie nie miałam okazji przetestować.

Chusta kółkowa – w tej także można nosić od urodzenia, ale mam wrażenie że dla noworodków nie zapewnia ona wystarczającej stabilizacji bocznej. Warto też zwrócić uwagę,  że nie nadaje się ona na długie spacery,  ponieważ przenosi ciężar dziecka tylko na jedno ramię, co dość szybkio daje o sobie znać.

Dlatego warto się zastanowić czy bedzieuny nosić tylko okazjonalnie czy może planujemy jakieś dłuższe wypady gdzie wózek nie zda egzaminu.

Co to jest pościelówka?

Pościelówka zawdzięcza swoją nazwę przez splot prosty, który jest wykorzystywany w materiałach np. Prześcieradeł czy poszw na poduszki i kołdry. Nie zaleca się jej na początku nauki motania ze względu na to, że włókna w tym splocie inaczej pracują i dość ciężko jest dociągać materiał. Ja osobiście testowałam jedną z nich i powiem szczerze, że lepsza jest dla lżejszych dzieci. Kiedy nosiłam Syna (~15kg) po dłuższym czasie materiał wpijał się w ramiona, czego nie polecam 😉

Gdzie mogę kupić pierwszą chustę?

Jest kilka sposobów:

1. Na portalach typu allegro, olx.

2. Na stronach producentów lub sklepów z asortymentem do noszenia.

Kilka polskich firm wartych uwagi

Natibaby, Little frog, Lenny lamb, Sensimo,  Loui Skings, Tula

Sklepy:

Nosimisie, Carrylove, Decoraliki

3. Na grupach chustowo-sprzedażowych na portalu facebook

Czy mogę się nauczyć wiązać sama?

Oczywiście,  że tak. Sama jestem samoukiem, a nauka polegała na oglądaniu filmików instruktażowych na youtube.

Czy warto korzystać z konsultacji u doradcy?

Zawsze warto skonsultować się,  tym bardziej jeśli mamy obawy albo nasze dziecko nie chce współpracować.  Poza tym doradca zawsze pomoże Ci w doborze odpowiedniej chusty, podejdzie indywidualnie i uczuli na błędy jakie możesz popełnić.  Jeśli jednak nie stać Cię na konsultacje, możesz poszukać innych noszących w Twojej okolicy. Z mojego doświadczenia wiem, że zawsze znajdą się dobre dusze, które zechcą Ci pomóc w rozpoczęciu przygody jakim jest chustowanie.

A teraz obalimy kilka mitów związaneych z chustowaniem :

1. Nie noś, bo przyzwyczaisz. Nie będziesz mógł/mogła potem nic zrobić

Bzdura do kwadratu;) Serio, jeśli wierzysz, że dziecko na zawsze się do Ciebie przyklei to wyprowadzę Cię z błędu.  Dziecko zdobywa nowe umiejętności- siedzenie, raczkowanie czy chodzenie. Nie zatrzymasz dziecka przed chęcią eksplorowania świata i jeszcze będziesz mieć momenty kiedy zatęsknisz za tym, że tak spokojnie sobie leżało; )

2. Nie noś, bo możesz udusić! 

Dziecko zamotane prawidlłowo nie może się udusić. Owszem, zdarzały się przypadki, ale dziecko było noszone w nosidle przypominającym torbę i w pozycji kołyski gdzie broda dotykała klatki piersiowej. To było w USA i tego typu nosidła zostały wycofane ze sprzedaży.

Masz jeszcze jakieś pytania-to śmiało zadawajcie w komentarzach. Chętnie na wszystkie odpowiem.

A jeżeli masz pytania związane z nosidłami, to czekaj cierpliwie na następny wpis!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s