dziecko · Kącik artystyczny · Moda dziecięca · Robótki ręczne

Pokaż język Pani Zimie#2

Tak, tak! Część druga przed Wami, bo nie zdradziłam jednego.Zanim jednak uchylę rąbka tajemnicy, chciałabym napisać jaka była pierwota koocepcja i czemu się zmieniła.
Otóż w perwszej wersji komin miał być prosty i dłuższy. Jak przyjżycie się zdjęciom, to wręcz rzuci Wam się w oczy, że w sumie białą część cieżko nazwać kominem. Co więcej, rozszerza się on w taki sposób, by w miarę przylegał do ramion. Dlaczego tak zrobiłam? Bowiem obserwowałam zachowania syna na spacerze. Kiedy ma założoną chustkę, czy szalik to bardzo często wkłada tam ręce, by dobrać się do zamka. Chłopak po prostu lubi mieć zajęte ręce- taki egzemplarz. Ale przy tym, bardzo często chcąc nie chcąc odsłaniał szyję. 

Postanowiłam więc, że nakrycie głowy, będzie chowane częsciowo pod kurtką. Przetestowałam- Daniel mógł bawić się zamkiem, ale jedocześnie miał warstwę ochronną na szyi i karku.

A teraz pora przyzać się, dlaczego powastała 2 część wpisu:

Ta dzianina z kominem jest dwustronna. Dzisiaj macie okazję zobaczyć 2 oblicze niebieskiego kapturka:)

Model: Syn


——————

Wpis pochodzi z mojego starego bloga: klebuszki.wordpress.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s