Uncategorized

Zmiany – Jung i bociany.

Dziejszy wpis jest zupełnie inny. Jest to spisanie luźnych przemyśleń i obserwcji w akamponiamencie chęci podzielenia się swoją małą radością. No to start!

1402654916

Jung i bociany? A co ma piernik do wiatraka? Otóż moi drodzy, śniło mi się ostatnio, że jestem w ciąży. Na początku byłam w lekkim szoku, a potem zaczęłam dumać. No bo jak to tak? Ostatnie takie sny miałam, kiedy faktycznie byłam w stanie brzemiennym. A tu taki psikus, bo przecież nie jestem. No i męczyło mnie to trochę… Wypiłam kawę. Jedną. Drugą. Zwoje mózgowe zaczęły pracować na wyższych obrotach i oświeciło mnie!

Myśl pierwsza – bociany

Wiosna przyszła – to fakt. Ja już widziałam klucze gęsi i w tym tygodniu widziałam jedną parę bocianów białych i jedną czarnych (ornitologia to jedno z moich zainteresowań). Proste skojarzenie, bo przecież utarte jest, że dzieci biorą się z kapusty albo przynoszą je bociany. Więc być może drogą skojarzeń mój mózg zlepił taki obrazek…

Myśl druga – ciężarówki

Żeby była jasność to wcale nie mam na myśli tirów czy innych pojazdów. Od jakiegoś czasu wszędzie, ale to absolutnie wszędzie, widzę kobiety w ciąży – czyli czule i potocznie zwane ciężarówki. Do tego dochodzą świeżo upieczone mamy. Czy to facebook, czy to Instagram, czy to na mieście, czy w gronie znajomych. Wszędzie dziudziusie. Gdzieś tam w głowie siedzi jeszcze marzenie o trzecim potomku, ale póki  co rozsądek mówi, żeby poczekać:)

Czy w takim razie sen był wynikiem bardzo często powtarzających się obrazów? Czy może moje marzenie próbuje dojrzeć w głowie i się urzeczywistnić? Pewnie tak, ale nadal czułam i czuję, ze to nie jest kompletna odpowiedź.

No to skoro ja sama intuicyjnie nie jestem w stanie sobie poradzić z rozpracowaniem tak niby prostej kwestii, to warto sięgnąć po eksperta, czyli…

Myśl trzecia – Jung

Skoro metoda moich skojarzeń nie pomagała trzeba zasięgnać rady u jednego z ojców psychoanalizy. Jako, że książkę czytałam ponad dziesięć lat temu i nie mam jej już w bibliotece domowej, pozostało wertowanie Internetu. Trochę to zajęło, ale w końcu udało mi się  to zagadnienie rozgryźć. Nie wchodząc w szczegóły analizy snów, bo na ten temat można pisać prace naukowe, wyszło na to, że szykuja się zmiany w moim życiu. A raczej osobowości. Coś tam dojrzewa i próbuje ujrzeć światło dzienne…

af

Zmiany

Nie jestem pewna, ale mam wrażenie, że to się zaczęło wraz z podjęciem wyzwania. W stanie w jakim byłam i nastroje z tym związane nie napawały radością. Było źle. Nie chcę się  z tym rozpisywać, bo po prostu było bardzo źle. Ale coś zaczęło się zmieniać. Początkowo zadbałam o swoje ciało, ale to bezpośrednio wpłynęło na ducha. Wraz z podobaniem się samej sobie zaczęła rosnąć samoakceptacja, poczucie własnej wartości. Zachciało mi się cokolwiek robić. Stałam się pewniejsza siebie. To wszystko natomiast delikatnie wpłynęło na sytuację w domu. Mąż też zauważył moje zmiany i dał się wciągnąc w ten wir. Sam zaczął przykłuwać większą uwagę na pewne rzeczy: na dietę, na formę spędzania wolnego czasu. A ja wciąż czuję, że to dopiero początek z moim nowym-starym ja:)

Inną pozytywną rzeczą jest to, że znowu otworzyłam się na ludzi. To nie tak, że zerwałam kontakty, tylko po prostu był czas kiedy musiałam, a raczej chiałam się skupić na sobie. Na rodzinie.  Potrzebowałam wyciszenia. Ale teraz, kiedy wszystko już sobie jakoś poukładałam w tej mojej główce, jestem gotowa, a wręcz żądna interakcji społecznych.

Ja się zmieniam. Okoliczności przyrody też się zmieniają, bo nadeszła wiosna. Porządki domowe, porządki w głowie.  Wiosna, czyli przebudzenie. Narodzenie się na nowo…

A jak jest u Was? Też czujecie zmiany w powietrzu? A może też przebudzacie się po zimowej stagnacji? Dzielcie się swoimi przymśleniami, bo póki co mam wrazenie, że jestem jakiś odludkiem w tej kwestii:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s